poniedziałek, 15 marca 2010

Wielki marsz terierów :)









Ponieważ pogoda w weekend skutecznie zniechęciła mnie do wyjścia z domu, uszyłam teriera do kluczy...potem następnego i następnego...Teraz czekają na nowych właścicieli na www.dooperelle.pl :)

czwartek, 11 marca 2010



Nowy wiatraczek...no nic nie poradzę, kocham je robić :) I nowy jeż - tym razem ze sztywnego filcu i z naklejanymi elementami - ma być zakładką do książki. To kolorowe w dużej ilości to wiatraczki i kulki. Powoli przestaję się mieścić ze wszystkimi szpargałami niezbędnymi do szycia, marzę o małej pracowni, na słonecznym poddaszu, w której miałabym PORZĄDEK :) no dobra, nie miałabym ;)ale i tak o niej marzę :)
Pozdrowienia słoneczne dla wszystkich oglądających :)

poniedziałek, 8 marca 2010

Energia wiatrowa - ciąg dalszy







Wciągnęły mnie :) Może rozgonią chmury śniegowe i szybciej wiosna przyjdzie ;)

piątek, 5 marca 2010

Szczęśliwego wiatrodnia :)


Wena powróciła...:) Wymyśliłam sobie taką broszkę i już widzę ją na najrozmaitszych wariantach kolorystycznych. Lubię wiatraczki :)

wtorek, 2 marca 2010

"Wszystkomająca" bransoletka



Bransoletka powstała w odpowiedzi na chandrę związaną z zapowiadanym pogorszeniem pogody. Turkusową kulkę fimo ze złotymi szlaczkami uturlał mi mąż, więc musiała się znaleźć w towarzystwie pozostałych zawieszek :)

poniedziałek, 1 marca 2010

Kręcę...





Od kilku dni siedzę i kręcę...kulki rzecz jasna. Jeże chwilowo poszły w odstawkę - ale nie na długo ;) Wciągnęły mnie bransoletki. No i muffinki z polewą waniliowo - orzechową :)Nie mogłam się oprzeć żeby nie zrobić sobie takich.
I zakochałam się w tym dywanie -http://www.spacestation.pl/produkty/akcesoria/pinocchio_multi
Czeka mnie dużo kręcenia ;)