Miałam małą przerwę w szyciu spowodowaną przeziębieniem maluchów. Za to wczoraj wykorzystałam w końcu wzór z tej strony - http://allsorts.typepad.com/allsorts/2006/05/softie_scotty_d.html i uszyłam teriera :)Nazywa się Fred i jest moim prywatnym psem pilnującym dobrego snu. A dlaczego? A dlatego, że wypchałam go w całości lawendą :)Chyba po raz pierwszy i ostatni wypychałam czymś innym niż zwykłe wypełnienie, ale ostatecznie wyszło fajnie. Teraz zabieram się za następne jeże...
Have a Relaxing Weekend.
14 godzin temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz